Prawidziwe aniołki -
te najmniejsze, to wszystko dla nich. A dla ich rodziców, rodzin i pozostałych
dorosłych też znalazło się coś dobrego. Lody zimne i watowe, grill, gofry,
taniec, śpiew i muzyka - coś dla ciała i dla ducha. U sióstr Loretanek można
było kupić wspaniałe książki, płyty do słuchania i wiele innych pamiątek.
Gdzie indziej stoisko decoupage, balony, zabawki.
Oprócz tanców, można było pograć w piłkę siatkową na zrobionej plaży, jazda
samochodzikami, konkurs łowienia rybek i wiele, wiele innych ciekawych atrakcji...