|
|||
Długość: 55 km
Nawierzchnia: 90% drogi nieutwardzone, leśne i polne ubite ścieżki i drogi o dobrej przejezdności dla rowerów. Teren: 70% las, 30% brzegi rzek Szlak koloru zielonego prowadzi najbardziej malowniczymi terenami gminy Łochów. Każdy znajdzie na nim dla siebie coś odpowiedniego – turysta spokój przyrody a górski kolarz leśne wzniesienia. Podróżując nim poznać można piękną przyrodę i wiele historycznych miejsc. Prawie w całości szlak biegnie terenami Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego. Duży odcinek szlaku prowadzi lewym brzegiem rzeki Bug a później prawym rzeki Liwiec. Po drodze spotyka się rezerwat przyrody “Jegiel” i łopiańskie bagno. Szlak omija asfaltowe drogi, prowadzi
żwirowymi i leśnymi ścieżkami. Zatacza pętlę – zaczyna się i kończy w Łochowie.
Przeznaczony jest dla ludzi ceniących piękno miejscowej przyrody i ciekawych
tajemnic miejsc historycznych. Wspaniale nadaje się dla przyjezdnych, którzy
chcą na rowerze spędzić aktywnie swój wolny czas wśród czystej,
nieskażonej i miejscami dziewiczej przyrody. Szlak jest tak zaprojektowany,
że przecina ważniejsze ciągi komunikacyjne: drogę na Węgrów, Mińsk
Maz., Wyszków, Ostrów Maz. i linię kolejową w Urlach. Umożliwia
to dostosowanie długości wycieczki do własnych możliwości – po przejechaniu
pewnego odcinka można w ciągu kilku minut wrócić do Łochowa.
Szlak prowadzi przez wsie, w których znajdują się sklepy spożywcze,
tak więc nie ma problemu z zaopatrzeniem. Szlak można podzielić na kilka etapów: - Puszcza Kamieniecka. - dolina rzeki Bug, - dolina rzeki Liwiec, - lasy łochowskie i wydmy polodowcowe, - bagno w Łopiance, Nadbużański Park Krajobrazowy Utworzono go w 1993 r. na powierzchni 139 tys. ha, obejmuje najładniejszy odcinek rzeki Bug, fragment dolnej Narwi i Liwca oraz obszary Puszczy Białej, Lasów Łochowskich i Lasów Ceranowskich. Rzeka Bug, jej dolina i dorzecza zachowały swój naturalny charakter – jest to rzadkością w skali Europy. Dolinę Bugu porastają bagienne lasy i rozległe łąki. Wpływa to na bogactwo świata zwierząt. W parku żyją łosie, dziki, sarny, orliki, bociany czarne, żurawie, rybitwy zwyczajne. Wody rzek bogate są w ryby, najliczniejsze to: leszcze, karpie, jelce, bolenie, klenie. Przebieg szlaku Łochów – Choina – Jerzyska– Wywłoka– Szumin– Rafa– Świniotop- Loretto- Puste Łąki- Pogorzelec– Julin- Kaliska- most kolejowy- Urle– Barchów– Grodzisko– dolina Liwca– Laski– baczkowskie wydmy– Łopiańskie Bagno– Łochów Dokładny opis przebiegu trasy: Łochów Podróżowanie szlakiem warto rozpocząć przy dworcu PKP w Łochowie. Budynek został wybudowany w 1868 r. i do czasu zniszczenia podczas II wojny światowej okazałego dworca pełnił rolę parowozowni. Przejeżdżamy przez przejazd kolejowy i ul. Szkolną docieramy do ul. Wyspiańskiego. Przy budynku szkoły znajduje się pomnikowy głaz narzutowy. Głaz Głaz został tu przywleczony przez lądolód skandynawski ok. 200 tys. lat temu. Jest on granitognejsem o niejednorodnej strukturze z wtrąceniami różowych skaleni, sinego kwarcu i ciemnych łyszczków. Choina Szlak dociera do wsi Choina i zagłębia się w las. Okrążamy bagienny teren, na którym wykształcił się bardzo ciekawy ekosystem. Rozpoczęliśmy największy leśny odcinek szlaku - Puszcza Kamieniecka. Droga jest tu kręta, ale wygodna. Gdy dotrzemy do leśnego, piaszczystego skrzyżowania i będziemy na chwilę zmuszeni zsiąść z roweru, to warto udać się do wschodniego wzniesienia, które mamy po lewej stronie i odszukać u jego podnóża mogiłę z czasów II wojny światowej. Dało się zauważyć, że od pewnego momentu podróżujemy razem z czarnym szlakiem turystycznym. Gdy w lesie czarny szlak rozstaje się z naszym zielonym i ostro skręca w lewo warto na chwile zmienić kolor szlaku. Po 600 m. dotrzemy do mogiły czterech żołnierzy poległych tu podczas II wojny światowej. Ten odcinek szlaku charakteryzuje się bardzo krętymi ścieżkami. Po dwóch kilometrach z powrotem łączy się z zielonym szlakiem. W miejscu gdzie napotykamy paśnik zaczyna się nasza przygoda z prawdziwym kolarstwem górskim. Przed nami wyzwanie w postaci kilku bardzo przyjemnych podjazdów i zjazdów. Jerzyska Gdy szlak przecina żwirową drogę możemy być pewni, że jesteśmy w Jerzyskach. Pomnik POS Jerzyki Warto skręcić w lewo, następnie na rozstaju w prawo i przez skrzyżowanie prosto do górki, za którą znajduje się okazały pomnik – mogiła żołnierzy POS Jerzyki. Jerzyska Następnie wracając do miejsca opuszczenia szlaku warto udać się prosto, lekko pod górkę do wsi. Po prawej stronie drogi stoi okazały pomnikowy dąb szypułkowy. Docieramy do leśniczówki, za którą znajduje się urządzone zadaszone miejsce na wypoczynek. Po drugiej stronie drogi widać staw, przy którym ustawiono bardzo ciekawą altankę, w której również można przyjemnie wypocząć. Warto udać się prosto asfaltem przez wieś. Na wysokości sklepu spożywczego “Grosik” rośnie kolejny okazały dąb, a 500 m. dalej, naprzeciwko bardzo ładnego kościółka kolejne pomnikowe dęby. Po obejrzeniu atrakcji Jerzysk wracamy na opuszczony szlak. Czeka nas podjazd na górkę, na której jeszcze do niedawna stała wieża – obecnie pozostały po niej tylko fundamenty. Najbliższe 1,5 km obfitują w bardzo przyjemne zjazdy i podjazdy. Po drodze warto przyjrzeć się ogromnym sosnom (oczywiście gdy podczas szalonego pędu ktoś je zauważy). Gdy szlak gwałtownie skręca w prawo i w dół, a napotkany gdzieś po drodze czerwony szlak nadal wiedzie prosto, to ze wzniesienia warto zawrócić 40 m. w dół i po prawej stronie będziemy mieli najwyższy w gminie Łochów punkt 116 m. n.p.m. (tzw. Fieromużna Góra). Niegdyś na niej też stała drewniana wieża. Szlak karkołomną ścieżka sprowadza nas na dół gdzie przy drodze płynie bardzo malowniczy strumień Wilżanka. Upodobały go sobie bobry, które w górze strumienia wzniosły pokaźną tamę spiętrzającą wodę. Żegnamy się z górkami, których na szlaku nie będzie już wiele i drogą w dół strumienia docieramy do skrzyżowania ze żwirową drogą. W tym miejscu spotykamy niebieski szlak rowerowy Wyszków – Hrubieszów, jednak nie będziemy na razie z niego korzystać. Przez skrzyżowanie prosto, a następnie w prawo w las do osiedla domków letniskowych we wsi Wywłoka. Wywłoka Spotykamy wielką wodę, jednak to jeszcze nie rzeka Bug. Jest to starorzecze, z którego obecnie korzysta rzeczka Ugoszcz. Zielony szlak ponownie zagłębia się w las. Napotkany gdzieś po drodze czerwony szlak skręca w lewo, a my jedziemy prosto. Po chwili docieramy do malowniczego rezerwatu Jegiel. Jegiel Rezerwat utworzono w 1981 r. na obszarze 18,5 ha. Celem jest ochrona unikalnego w tej części Europy boru świerkowego rosnącego na zabagnionym tarasie doliny Bugu – ponad 200 letnie okazy. Poszycie stanowią paprocie oraz borówka czernica, widłaki, konwalijka dwulistna, mchy torfowce oraz rzadki trzcinnik owłosiony. Rezerwat upodobały sobie dziki i łosie. Szumin Pedałując szlakiem okrążamy go i żwirową drogą wjeżdżamy do Szumina, przez który prosto do skrzyżowania ze sklepami. Na nim skręcamy w lewo i trzymając się szlaku pedałujemy uliczkami osiedla letniskowego. Docieramy do kempingu, na którym rosną pomnikowe dęby. Ustawiono tu kilka tablic edukacyjnych m.in. o Nadbużańskim Parku Krajobrazowym i o segregowaniu śmieci. Po przejechaniu przez kemping po 150 m. docieramy do rzeki Bug. Rzeka Bug Następne kilka km szlaku prowadzi samym brzegiem, tak wiec należy zachować szczególną ostrożność. Rzekę najlepiej podziwiać z wysokiej podmywanej wydmy. Odbijamy szlakiem od brzegu w las, a to w celu dotarcia do przeprawy przez wpadającą do Bugu rzeczkę Strugę. Po pokonaniu tej przeszkody podróżujemy jej lewym brzegiem i znów docieramy do wielkiej rzeki. Przed nami ostatni odcinek malowniczej nadbrzeżnej ścieżki. Gdy szlak przed młodnikiem odbija w las możemy być pewni, że to już koniec naszego (mam nadzieje suchego) spotkania z Bugiem. Po przejechaniu przez las szlak wyprowadza nas do miejscowości letniskowej Rafa. Rafa Podróżujemy wąskimi, krętymi ścieżkami, tak więc należy bacznie wypatrywać oznaczeń szlaku. Z terenu zabudowanego wjeżdżamy w piękne nadbużańskie łąki. W lesie spotykamy dobrze już nam znany czerwony szlak. Nasz odbija w lewo i po chwili prowadzi wzdłuż ogrodzenia ośrodka wypoczynkowego. W prawo i jedziemy skrajem lasu otwartą przestrzenią. Drzew i słupów tu mało tak więc należy trzymać ten sam kierunek by po chwili wyjechać na asfalt i na most na rzece Liwiec. Z niego rozpościera się piękny widok na dolinę rzeki Liwiec i Bug. Wprawne oko może dostrzec ujście i rozlewisko. Ale najlepiej na chwile opuścić szlak i wzdłuż Liwca udać się do miejsca, w którym obie rzeki łączą się w jedną. Za mostem na skrzyżowaniu warto na chwilę przesiąść się z zielonego na niebieski szlak i udać się do pobliskiego Kamieńczyka. Kamieńczyk Pedałujemy szlakiem do Kamieńczyka, a podczas zwiedzania tezpilnujemy się jego. Na rynku ustawiono jedyny w Europie kamienny pomnik flisaka. We wschodniej stronie rynku warto zwiedzić wiejską bibliotekę. Przed budynkiem tablica upamiętniająca zamordowanych w 1956 r. dwóch milicjantów. Przy rynku warto odnaleć posesję Państwa Słowikowskich. Na strzchu mieści się prywatne muzeum, w zbiorach którego znajdują się uprzęże i siodeła oraz wiele innych cennych eksponatów. Zachodnią scianę rynku stanowi kościół wybudowany w latach 1896-1890 wg projektu J.P. Dziekońskiego. Na jego frontowych ścianach kościoła do dziś widoczne są ślady po kulach, co świadczy o obronnej historii budynku. Obok kościoła stoi drewniana dzwonnica z 1885 r. Pedałując dalej niebieskim szlakiem przez wieś warto za skrętem z głównej drogi w lewo odnaleźć transformator, skręcając w prawo dotrzemy do pomnika na mogile powstańców styczniowych poległych 12 marca 1963 r., a w lewo do cmentarza, gdzie znajduje się mogiła około 300 żołnierzy polskich poległych we wrześniu 1939 r. W sąsiedztwie mogił żołnierzy znajduje się grób dziadków przymasa Stefana Wyszyńskiego. Nad cmentarzem góruje stary drewniany krzyż. Wracając z cmentarza przy remizie warto opuścić niebieski szlak i przez skrzyżowanie przejechać prosto w ul. Mazowiecką. Warto odszukać posesję nr 16, gdzie w okresie letnim czynna jest galeria obrazów. Można zaopatrzyć się tu w słoik pysznego miodu pszczelego. Dalej prosto tą ulicą do skrzyżowania gdzie odnajdujemy niebieskie oznaczenia. Świniotop Zielony szlak skręca w lewo i prowadzi do wsi Świniotop, gdzie znajduje się duża stadnina koni. Można tu wypożyczyć konia. Za wsią skręcamy w lewo w las i bardzo przyjemną ścieżką docieramy do klasztoru sióstr Loretanek. Loretto Warto znaleźć chwilkę i zapoznać się z historią zgromadzenia, którą prezentuje stała wystawa. Ciszę i spokój można znaleźć w pięknym kościółku, w którym umieszczono wierna kopię cudami słynącej figury z włoskiego Loretto. Po przeciwnej stronie drogi Świniotop – Puste Łąki, 200 m. w lesie warto odszukać bardzo ładny cmentarz sióstr, na którym znajduje się grobowiec założyciela. Po zwiedzeniu klasztoru wracamy na szlak i omijamy zabudowania ścieżką nad rzeką Liwiec. Na leśnym skrzyżowaniu, na którym stoi drewniany słup na betonowym mocowaniu, warto na chwile skręcić w lewo – rośnie tam okazały pomnikowy dąb szypułkowy. Skręt w prawo doprowadzi nas do dróżki różańcowej i do klasztornej bramy południowej. Wyjeżdżamy z lasu na żwirową drogę i docieramy do Pustych Łąk. Puste Łąki Skręcamy w lewo w drogę 62 Węgrów – Wyszków i przeprawiamy się mostem przez rzekę Liwiec. Jest to jedyny w Europie most na zakręcie – nie lada atrakcja turystyczna. Za nim, na wysokości baru “U Stasia” po lewej stronie drogi w lesie stoi ciekawy pomnik, ustawiony przez budowniczych zniszczonego podczas II wojny światowej mostu. Po chwili szlak skręca z asfaltu w prawo. Gwizdały Warto udać się drogą prosto do wsi Gwizdały. W szkole mieści się ciekawe Muzeum Gwizdka, w zbiorach którego znajduje się 500 gwizdków, od dziecięcych zabawek, poprzez sportowe do ogromnych używanych w parowozach. O klucz trzeba pytać w pokoju nauczycielskim. Dojeżdżając do Gwizdał warto na chwilę skręcić w prawo w drogę na Julin. Po 1 km dotrzemy do odrestaurowanego dworu, wokół którego rośnie kilka bardzo ciekawych pomnikowych drzew. Pogorzelec Wróciwszy na szlak podróżujemy żwirową drogą przez wieś Pogorzelec, skręcamy w prawo, by po chwili dotrzeć do rzeki Liwiec. Najbliższe kilometry będziemy podróżowali samym jej skrajem, bardzo często mając wodę w zasięgu wzroku. Rzeka Liwiec Liczy sobie 120 km długości. Swój początek ma pod wsią Klimonty, płynie w pobliżu Siedlec, Liwu, Węgrowa, Starejwsi, Łochowa a ujście do Bugu pod Kamieńczykiem. Posiada urozmaicone brzegi, od wysokich skarp po płaskie mielizny. Koryto i zatoczki upodobały sobie licznie występujące tu bobry. Rzeka zachowała swój pierwotny charakter, nie ma obwałowań, żadnego odcinka nie poddano regulacji. Wyjeżdżamy na asfalt w Julinie, gdzie w zabytkowym pałacu znajduje się Dom Dziecka. Julin Budynek został wybudowany przez Ignacego Paderewskiego dla swojej żony Heleny, która urządziła tu szkołę gospodarstwa wiejskiego dla panien z dobrych domów. Przed pałacem warto skręcić z asfaltu w lewo w żwirową drogę, by po 1,5 km dotrzeć do szkoły podstawowej, gdzie urządzono Izbę Pamięci Heleny i Ignacego Paderewskich. W zbiorach znajdują się pamiątki po patronach oraz ciekawe zabytkowe ówczesne przedmioty codziennego użytku. Do szlaku można dotrzeć skręcając za szkołą w prawo, przez skrzyżowanie prosto i po 500 m. w lesie przed mostkiem odnajdujemy znane nam już zielone znaki. Kaliska Ci którzy wrócili do szlaku w Julinie podróżują następnie bardzo ładnym lasem i wypatrują skrętu szlaku w prawo. Jesteśmy w Gniazdowie, w tym miejscu, w jednym z domków letniskowych mieszkał ś.p. Szymon Kobyliński, znany rysownik rozmiłowany w przyrodzie i historii ziemi łochowskiej. Szlak prowadzi malowniczą ścieżką nad samą rzeką, później przez las i do żwirowej drogi. Przejeżdżamy przez mostek, a 150 m. dalej szlak skręca w prawo. Strusie Jadąc prosto po 300 m. dotrzemy do strusiej fermy, gdzie można przyjrzeć się tym ciekawym ptakom, a u gospodarzy kupić sobie jajo. W miejscu skrętu w starorzeczu Liwca znajdują się ładne stawy. Szlak prowadzi pięknymi łąkami by po chwili ponownie spotkać się z rzeką. W miejscu gdzie po lewej stronie zaczynają się zabudowania warto odnaleźć i przyjrzeć się kilku ogromnym pomnikowym dębom. Ścieżką na wysokiej skarpie dotrzemy do mostu kolejowego na trasie Warszawa – Białystok. Pod nim znajduje się gruzowisko po poprzednim. Szlakiem dotrzemy do kolejnego osiedla domków letniskowych. Należy pilnować się oznaczeń, bo szlak lubi tu gwałtownie skręcać. Na jednym z ogrodzeń przytwierdzona jest tabliczka szlaku a obok niej reklama pszczelarza, u którego można kupić odrobinę słodkości. Barchów W miejscu gdzie wyjeżdżamy z drogi między ogrodzeniami warto wypatrywać okazałego świerkowego szpaleru. Warto na chwilę opuścić szlak i skręcić w niego w lewo, by po 300 m. dotrzeć do pozostałości zabudowań dworskich w Barchowie. Wokoło w parku zachowało się kilka pomnikowych drzew. W tym dworze mieszkał niegdyś dziadek Marii Konopnickiej. Nieopodal przy drodze we wsi znajduje się zabytkowa czworoboczna kapliczka. Wróciwszy na szlak nadal podróżujemy w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Liwiec. Średniowieczny gród Gdy po lewej stronie zaczną się zabudowania letniskowe, a szlak omija wyraźne zagłębienie, to po lewej stronie, między ogrodzeniami, warto odszukać pozostałości średniowiecznego grodu obronnego. Obecnie porasta go młody las sosnowy, jednak owalne nasypy są nadal wyraźne, a wspomnianym zagłębieniem niegdyś płynęła rzeka. Owsianka Po 200 m. dotrzemy do trasy 51 Ostrów Maz. – Mińsk Maz. Nie przeprawiamy się przez most, a skręcamy na chwilę w lewo by po 200 m. skręcić z tej ruchliwej trasy w prawo w stronę widocznych zabudowań Owsianki i ponownie wracamy nad rzekę. Pompka Gdy szlak wyjedzie z osiedla letniskowego na żwirową drogę należy 300 m. dalej wypatrywać po lewej stronie budynku z czerwonej cegły. Miejsce nad rzeką po prawej stronie jest przez okolicznym mieszkańców zwane “pompką”. W czasach świetności pociągów parowych w tym miejscu była pobierana woda i pompowana do stacji PKP w Łochwie. Pozostałością tego systemu jest ujęcie przy brzegu, przepompownia przy drodze i wieża ciśnień przy dworcu w Łochowie. Stary Łochów Szlakiem wjeżdżamy na asfalt by po chwili odbić w prawo do dworu. Dwór Hornowskich i Nepomucen Zabytkowy dwór z XIX w. wybudowano wg projektu Bolesława Podczaszyńskiego. Posiada dwa piętrowe ryzality, frontowy portyk z ozdobnymi żeliwnymi kolumnami i neogotycki styl wnętrz. Wokoło zachowało się wiele z niegdyś okazałego parku. Za główną bramą znajduje się ciekawa figura Matki Bożej. Warto na chwilę opuścić szlak i brukowaną ul. Marii Konopnickiej udać się prosto do ul. Myśliwskiej, w którą należy skręcić w prawo by po 200 dotrzeć do skrzyżowania. Ustawiono przy nim rzeźbę św. Jana Nepomucena. Był on czeskim kanonikiem, który nie chcąc zdradzić tajemnicy spowiedzi podejrzliwemu mężowi został zrzucony w Pradze z mostu Karola do Wełtawy. Na Podlasiu kult tego świętego jest bardzo rozwinięty. Widać przypadł bardzo ludziom do serca, skoro spośród tylu świętych spotyka się w większości jego figury. Skręcając na skrzyżowaniu przy figurze w lewo w drogę na Węgrów po 300 m. dotrzemy do skrzyżowania z drogą na Laski, przy której znajduje się bar Iskra, serwujący bardzo smakowite dania. Lasy Łochowskie Szlakiem przejeżdżamy przez tereny dworskie, skręcamy w ul. Rzeczną i przeprawiamy się przez rzeczkę Kopankę. Po chwili szlak zaprowadzi nas nad Liwiec, gdzie na stałe żegnamy się z rzeką. W tym miejscu woda podmywa wysoką skarpę. Z braku drzew i słupów mało jest tu oznaczeń szlaku i należy się kierować ustawionymi tabliczkami. Po chwili docieramy do sosnowego lasu, przez który pedałujemy przyjemnymi ścieżkami. Po drodze spotykamy paśnik i ponownie przeprawiamy się przez rzeczkę Kopankę. Ten teren nazywany jest Uroczyskiem Obozowiskiem i charakteryzuje się bardzo ciekawym ekosystemem. Rośnie tu wiele chronionych gatunków roślin, a nad ranem nie trudno o spotkanie z leśną zwierzyną. We wsi Laski przejeżdżamy przez asfalt i podróżujemy sosnowym lasem. Po 2 km przecinamy drogę 62 na Węgrów i podjeżdżamy pod wzniesienie na którym znajduje się punkt osnowy geologicznej 116 m. n.p.m. Przed nami jeden z ładniejszych odcinków szlaku. Najpierw przez równy las, po chwili zaczynają się łagodne wzniesienia. Po podjechaniu pod jeden z nich znaleźliśmy się na górze, z której jest pozyskiwany piasek. Co roku ubywa kawałek lasu. Za żwirową drogą podróżujemy szczytami pasma wydmowego. Za zjazdem w prawo przeprawiamy się betonowym mostkiem przez rzeczkę i najpierw wzdłuż ogrodzenia fabryki pedałujemy przyjemną i równą ścieżką. Baczki W miejscu gdzie spotykamy zabudowania gospodarskie, warto za stodołą na chwilę skręcić w prawo i opuszczając szlak udać się 300 m. do wsi Baczki. Skręcając 100 m. w lewo w asfaltową drogę dotrzemy do starego dworu Sadzewiczów. Stoi tam charakterystyczny budynek będący niegdyś kaplicą ariańską, później spichrzem a obecnie jest budynkiem mieszkalnym. W głębi znajduje się okazały dwór. Prowadzi do niego zabytkowa pomnikowa aleja 100 grabów. Teren jest własnością prywatną, jednak sympatyczni gospodarze pozwalają na chwilę zwiedzania. Wróciwszy na szlak po chwili docieramy do łopiańskiego bagna. Łopiańskie bagno Składa się z dwóch zbiorników wodnych tworzących bardzo ciekawy ekosystem. Można zaobserwować tu wszystkie stadia tworzenia się torfowiska wtórnego. Miejsce to upodobały sobie kaczki licznie gnieżdżące w zaroślach. Łochów Fabryczny Wyjeżdżamy na asfalt i przez Łopiankę docieramy do Łochowa Fabrycznego. Po lewej stronie mamy zabudowania fabryczne. Niektóre z nich są bardzo stare i warto im się bliżej przyjrzeć. Skręcając na chwilę w prawo, między bloki, warto przyjrzeć się starej alei grabowej. Szlak prowadzi następnie poniemiecką betonową drogą, by po chwili skręcić w lewo w las. Wyjeżdżamy w Łochowie na ul. Nowowiejską, by po chwili skręcić w prawo w ul. 1 maja. Na zakręcie odbijamy w lewo i mamy przed sobą już ostatni leśny odcinek szlaku. Ulicą 1 maja docieramy do dworca PKP w Łochowie, czyli do końca i początku naszej przygody. Szlak opisał: Sylwester Pękul Prezes Łochowskiego Klubu Rowerowego ,,WERTEPOWIEC'' |